niedziela, 8 czerwca 2014

Krakowski szał ciał

Stało się, wybrałyśmy się z Agą do Krakowa na premierę II książki Jacka Bilczyńskiego "Fit od kuchni. Jedz na zdrowie". Miałam przyjemność poznać autora, skusiłam się nawet na zakup książki.


Na razie ją przewertowałam, co mnie urzekło, a co mnie zniechęciło (?) na pierwszy rzut oka?
Urzekło mnie pierwsze zdanie w jego książce: "Po pierwsze: nie jesteś na diecie!"
Zniechęciło, rozczarowało: 3/4 książki nafaszerowane jest sponsorami ale z drugiej strony nie ma się, co dziwić. W końcu bez sponsorów nie było by książki, więc po części rozgrzeszam.
Pierwszy raz uczestniczyłam w takim evencie to też nie wiedziałam czego się spodziewać, ogóle wrażenia, rozdawali dużo prezentów, można było spróbować zdrowego jedzenia, jak np chlebek ProBody, który bardzo mi zasmakował i zapewne skuszę się na niego nie raz. Lecz najbardziej podbiła moje serce herbatka Loyd jako, że jestem miłośniczką czerwonych herbat, nie mogłam się oprzeć i zgarnęłam bezpłatną próbkę. Pisząc tego posta rozkoszuje się magicznym smakiem malin i truskawek, o aromacie już nie wspomnę...


Wracając do eventu, wróciłyśmy z Agą dosyć obficie obładowane prezentami, najbardziej ciesze się z Oli-Oli oleju sojowego z mąką do pieczenia (więcej info na stronie www.euro-goal.pl). To była ostatni darmowa sztuka, którą Aga dorwała i mi sprezentowała. DZIĘKI WIELKIE :*
Oprócz tego można była spróbować wody Jurajskiej z Magnezem (całkiem inny smak od tej, którą ja spijam litrami, nie mówię, że gorszy wręcz przeciwnie) oraz soków ze świeżych owoców firmy Marwit. Kopania Soli w Wieliczce również sprezentowała mi: sól kamienną oraz kulę do kąpieli (zapach obłędny).

Prezenty od sponsorów
Miałam też okazję poznać Panią Agnieszkę Czerwińską - kobitkę, która schudła ponad 60 kg, jest autorką książki "Śmierć grubej Berty" (oczywiście zakupiłam, wyczekuję teraz na dostawę). Przesympatyczna kobieta, pełna uroku i jakże prosta (w pozytywnym znaczeniu tego słowa). Rozmowa z nią to był sama przyjemność. Dziękuję Pani Agnieszko - ta rozmowa dała mi do myślenia!

Podsumowując: wyjazd udany, cenne informacje zebrane teraz czas wprowadzić je w życie. Na koniec kilka fotek z eventu









1 komentarz:

  1. rewelacyjne zdjęcia, super relacja ;)
    marzę, żeby przejrzeć tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń